Kleczewska
-

Realiści i żądanie niemożliwego
Teatr polityczny choruje na to samo, co polityka: można głosić dowolne bzdety, bo nikt nie powie „sprawdzam!”
-

Biedny Wyspiański
„Wesele” Mai Kleczewskiej jest podręcznikowym wręcz przykładem tłumaczenia ciemnemu ludkowi – i sobie samemu „jak jest”
-

Bez podsumowania
Niesławnej pamięci roku 2022 nijak podsumować się nie da – nie przyniósł ani arcydzieła, które pogodziłoby wszystkich, ani żadnego olśniewającego debiutu
-

Co jest w Polsce do zademonstrowania
Spod parasola niezbyt zamożnej, ale jednak względnie stabilnej sfery publicznej teatr krytyczny krzyczy o tych, którym przyszło moknąć na deszczu