„Wesele”
-

Realiści i żądanie niemożliwego
Teatr polityczny choruje na to samo, co polityka: można głosić dowolne bzdety, bo nikt nie powie „sprawdzam!”
-

Biedny Wyspiański
„Wesele” Mai Kleczewskiej jest podręcznikowym wręcz przykładem tłumaczenia ciemnemu ludkowi – i sobie samemu „jak jest”